Nadzwyczajna sesja Białołęki

Budżetowe nożyce

Niemal na samym wstępie sesji radny Platformy Obywatelskiej Andrzej Oszmian poinformował o swoim przejściu do klubu Prawa i Sprawiedliwości. Dyskusja rozgorzała przy okazji uchwalania zmian w budżecie na 2005 rok. Obecny na sesji Andrzej Półrolniczak, radny m.st. Warszawy, pytał o kwestie związane z budową boiska przy Śreniawitów - Nagodziców. Boisko - po raz kolejny - nie znalazło się w planie inwestycyjnym. Andrzej Półrolniczak wyjaśniał jednocześnie nieporozumienia narosłe wokół owego boiska. Na jednej z wcześniejszych sesji padł zarzut, że to RSM Praga, której szefuje radny Półrolniczak, blokowała powstanie boiska. Jak poinformował radny, istotnie negocjacje przeciągały się ze względu na dyskutowane zmiany w zabudowie - wysokość ogrodzenia, przebudowa chodnika i sposób ochrony i opieki nad boiskiem. Negocjacje są już przeszłością - zarząd dzielnicy najpierw nie otrzymał pełnomocnictwa od miasta na podpisanie umowy z RSM Praga, następnie okazało się, że są roszczenia w stosunku do nieruchomości, na której boisko miało powstać.

Jednogłośnie przyjęto uchwałę w sprawie wydatków niewygasających z upływem 2005 roku. Do owych wydatków zaliczono budowę ulic Światowida, Topolowej, Sprawnej od Aluzyjnej do Odkrytej, ulicy projektowanej KD23 od Ostródzkiej do przyszłego przedszkola, budowę sygnalizacji świetlnej w ulicy Myśliborskiej, oświetlenie ulic - Boczańskiej, Twórczej, Zawiślańskiej, Dylewskiej i Zyndrama z Maszkowic, budowę i wyposażenie gimnazjum i aneksu kulturalnego przy Van Gogha. Podczas dyskusji padło pytanie o przyczynę zniknięcia z planu wydatków inwestycyjnych parkingu przy bazarku na Porajów. Burmistrz Tadeusz Semetkowski poinformował, że nie jest znana przyczyna, dla której miasto odrzuciło tę - niezbyt w końcu drogą- inwestycję.

Andrzej Półrolniczak informował radnych o zadaniach ogólnomiejskich, które będą realizowane na obszarze Białołęki. Podczas obrad komisji rozwoju gospodarczego Rady Warszawy dyskutowano m.in. na temat modernizacji Wybrzeża Helskiego, która to inwestycja jest pierwszym etapem realizacji Traktu Nadwiślańskiego. W tej beczce miodu była spora łyżka dziegciu - miasto nie przewiduje ani w tym, ani w przyszłym roku żadnych środków na realizację Traktu na terenie Białołęki. Kondycja przyszłego Mostu Północnego jest dramatyczna - postęp w pracach jest żaden, zakończenie inwestycji zostało przesunięte na rok 2012. Na modernizację mostu nad Kanałem Żerańskim przeznaczono w 2006 roku zaledwie 300 tys. zł. Odsuwa się w czasie realizacja trasy tramwajowej w Modlińskiej. Kiedy Andrzej Półrolniczak mówił o budowie kładki dla pieszych nad Trasą Toruńską burmistrz Jerzy Smoczyński zwrócił uwagę na katastrofalny stan wiaduktu - grozi zawaleniem - prowadzącego na Targówek z trasy Armii Krajowej. Przy okazji raportu Andrzeja Półrolniczaka burmistrz Smoczyński wyraził nadzieję na ściślejszą współpracę z radnym Warszawy - biuro rady dzielnicy, dokumenty z sesji i posiedzeń komisji są do dyspozycji radnego, zaś zarząd i rada liczą na wsparcie interesów dzielnicy i pomoc w uzyskiwaniu środków na inwestycje.

Po raz pierwszy bodaj po stronie dzielnicy pojawiły się problemy z nazewnictwem ulic. Miasto niezmiennie proceduje w tych sprawach w ślimaczym tempie. Przeciwko zmianie nazwy na Misyjną protestują mieszkańcy niewielkiego odcinka Sprawnej. Nie chodzi im o nazwę, ale o koszty związane z wymianą dokumentów. Przeciwko nadaniu nazwy Budafok niewielkiej i mało prestiżowej uliczce zaprotestowali sami radni. Dlaczego? Otóż Budafok to nazwa dzielnicy Budapesztu, z którą to od lat jest zaprzyjaźniona Białołęka. - Byłoby nam bardzo niezręcznie prezentować delegacji z Węgier tę niepozorną uliczkę. Zapewne uda nam się znaleźć w przyszłości coś bardziej odpowiedniego - podsumował burmistrz Dariusz Ostrowski. Zgodził się z nim bardzo szybko Jerzy Smoczyński i uchwała została zdjęta z porządku obrad.

W części przeznaczonej na interpelacje i wolne wnioski dyskutowano o nieporozumieniach pomiędzy RSM Praga i zarządem dzielnicy. Wyjaśniano, czy RSM bojkotuje budynek komunalny, czy też nie. Na jednej z poprzednich sesji padło stwierdzenie, że RSM Praga w zamian za nieodpłatne przekazanie spółdzielni kilku hektarów ziemi zaakceptuje warunki zabudowy (w bezpośrednim sąsiedztwie budynku komunalnego jest duże osiedle RSM Praga). Andrzej Półrolniczak wyjaśniał, że chodziło mu o zbudowanie dodatkowego pasa ruchu dla pojazdów ze względu na zwiększenie się ruchu po wybudowaniu domu komunalnego, placu zabaw dla dzieci i parkingu, nie zaś o nieodpłatne przekazanie ziemi. Zarząd dzielnicy uznał, że roszczenia owe są zbyt wygórowane. Wszystko wskazuje na to, że sporne kwestie zostały wyjaśnione.

W wolnych wnioskach dyskutowano o kanalizacji przy Płużnickiej, która odprowadzałaby ścieki ze szkoły, o grantach dla szkoły 314, o ucywilizowaniu wału wiślanego, o dyskusyjnej lokalizacji nowego osiedla mieszkaniowego J.W. Construction - burmistrz Smoczyński przypomniał, że obecnie miasto decyduje o tych sprawach. Jerzy Smoczyński zapytany o spotkanie w komisji budżetowej Rady Warszawy powiedział - Byliśmy przesłuchani w jakim zakresie przyszłoroczny budżet spełnia nasze oczekiwania. Poinformowaliśmy, że jeśli chodzi o inwestycje, nie spełnia. Na poziom wydatków bieżących z grubsza możemy się zgodzić, występują pewne braki w oświacie, ale jeśli chodzi o inwestycje poziom jest niezadowalający. Nasze uwagi do budżetu nie zostały uwzględnione. Być może zwiększenia nastąpią w ciągu roku budżetowego.

(egu)