LXXI sesja Rady Warszawy

Przepychanki przy Moście Północnym

23 marca, na LXXI sesji Rady Warszawy, Witold Chodkiewicz pełnomocnik prezydenta miasta, przedstawił stan zaawansowania prac przygotowawczych do budowy Mostu Północnego. Ocenił, że wszystko z wyjątkiem konkursu, odbywa się zgodnie z planem. Właśnie w sprawie konkursu na koncepcję programowo-przestrzenną, interpelację złożył prażanin, radny Andrzej Półrolniczak z SLD. Jego zdaniem, rok 2003 został zmarnowany dla prac przygotowawczych.

Z powodu przerwania obrad, na odpowiedź trzeba było czekać do II części sesji, 7 kwietnia. Witold Chodkiewicz przypomniał, że gminy Białołęka i Bielany podjęły prace już w 1999 roku; 30 listopada 2003 r. wojewoda mazowiecki wydał postanowienie o warunkach zabudowy i zagospodarowania dla trasy Mostu Północnego na odcinku między ulicami Pułkową – Modlińską; 31 grudnia tego roku stracił ważność plan zagospodarowania przestrzennego dla Warszawy, co oznaczało konieczność powtórzenia wszystkich prac, m.in. studiów ekologicznych i badań miejscowych.

Ogłoszenie konkursu - wyjaśniał pełnomocnik - stwarzało możliwość zlecenia, za zgodą prezesa Urzędu Zamówień Publicznych, właściwie z wolnej ręki, bez przetargów - projektów: budowlanego i wykonawczego. Zlecenie takie miało charakter nagrody dla zwycięzcy konkursu. 12-osobowy sąd konkursowy, złożony ze specjalistów - mostowców, rozstrzygnął konkurs 22 kwietnia 2005 r. I miejsce otrzymał projekt "Transprojektu Warszawa", II - "Transprojektu Gdańsk". Złożoną w maju skargą innego uczestnika konkursu Sąd Okręgowy zajął się po 4 miesiącach, nakazując ponowne rozpatrzenie i ogłoszenie wyników. Sąd konkursowy podtrzymał swój werdykt.

Co dalej? "W roku 2006 uważamy, że trzeba przerwać postępowanie w dotychczasowym trybie konkursowym i unieważnić je. Gdy unieważnienie konkursu zostanie pozytywnie załatwione, natychmiast ogłosimy konkurs w systemie "zaprojektuj i buduj". Jeżeli uda się to przedsięwzięcie przeprowadzić, zakończenie budowy Mostu Północnego jest możliwe w 2009 roku. Rok 2011 to termin, w którym powinna być zakończona cała trasa Mostu Północnego, od drogi nr 8, a właściwie od Olszynki Grochowskiej do Trasy N-S . Staramy się, by trasa mostu w 75% była sfinansowana ze środków unijnych; 25% to obowiązkowy wkład miasta stołecznego Warszawy" - wyjaśnił pełnomocnik.

Te wyjaśnienia Andrzej Półrolniczak skomentował dla nas następująco: "Urząd Miasta broni się. Musi jakoś wytłumaczyć 2-letnie (jeśli nie 3-letnie) opóźnienie przy projektowaniu i budowie Mostu Północnego. Jeszcze w 2003 roku przewidywano, że zostanie on wybudowany w roku 2008. Być może, termin podany dziś przez pana pełnomocnika jako realny (rok 2009) - będzie realny. Mam jednak poważne obawy. W tej kadencji przynajmniej 2 lata zostały stracone przy budowie Mostu Północnego: rok 2003, gdy niewiele się działo (do połowy 2004) i od kwietnia 2005 do kwietnia 2006. Z moją oceną minionych 12 miesięcy pan pełnomocnik się zgodził, aczkolwiek starał się wybronić i przedstawić racje zarządu miasta. Prawda jest taka, że rok został zmarnowany na przepychanki przed sądem. Teraz też nie wiemy, jaki będzie tryb działań. Są to rozważania, opracowania i koncepcje, jak postępować, by unieważnić konkurs na projekt programowo-przestrzenny i ogłosić konkurs na projektowanie i budowanie jednocześnie. Ale są to dopiero koncepcje, nad którymi pochylają się prawnicy i rozważają, czy taki sposób postępowania jest możliwy. Dlatego obawiam się, że są to pobożne życzenia, a termin 2009 nie będzie dotrzymany”

K.

5551