XXXVIII sesja rady Białołęki

Sporne studium

W obecności przedstawicielki naczelnego architekta miasta odbyła się gorąca debata nad projektem studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego m. st. Warszawy. Radni i zebrani licznie na sali obrad mieszkańcy Białołęki usłyszeli, że prace nad studium dobiegają końca. Dokument był wyłożony do wglądu od 29 marca do 27 kwietnia. Wielu warszawiaków zapoznało się ze studium, zgłoszono doń 600 wniosków, pod wnioskiem dotyczącym oczyszczalni Czajka podpisało się 6 tys. osób. Termin wprowadzenia studium upływał 18 maja, stąd dyskusje na sesjach rad dzielnic. Przedstawicielka naczelnego architekta, prywatnie mieszkanka Białołęki, poinformowała, że część uwag przwedstawicieli władz dzielnic i mieszkańców została uwzględniona, wiele spośród zastrzeżeń wpłynęło właśnie z Białołęki, większość dotyczy oczyszczalni. Odniosła się do zastrzeżeń, którym radni dali wyraz w uchwale wyrażającej opinię o projekcie studium, przypomniała, że w 1999 roku Rada Warszawy uchwaliła rozbudowę i modernizację Czajki w sposób, który pozwoliłby na odprowadzanie ścieków z całej stolicy, pozyskano środki z Europejskiego Funduszu Spójności. Od wdrożenia projektu modernizacji oczyszczalni połączonej z budową zakładu termicznej obróbki osadów zależy dalsze finansowanie przedsięwzięcia przez Unię Europejską. Przedstawicielka architekta miasta zapewniła, że wnioski mieszkańców i radnych będą rzeczowo rozpatrywane. Jeśli chodzi o budownictwo na Kępie Tarchomińskiej, problem zgłaszany przez osoby posiadające tam działki, naczelny architekt nie wyklucza na tym terenie zabudowy jednorodzinej. W kwestii udostępnienia brzegów Wisły mieszkańcom Białołęki nie ma przeszkód - z zastrzeżeniem zachowania nadwiślańskiej chronionej zieleni łęgowej i siedlisk zwierząt. Uzgodnienia z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej nie wykluczają rekreacyjnego wykorzystania linii brzegowej Wisły - sezonowe baseny, miejsca do uprawiania sportów. W studium zamiast metra proponuje się rozbudowę linii autobusowych i linię tramwajową z Winnicy do przyszłego Mostu Północnego i dalej do Młocin. Tramwaj będzie rozwiązaniem tańszym i szybszym do wdrożenia. Zmieniony w studium przebieg ścieżek rowerowych będzie dyskutowany i nic nie stoi na przeszkodzie, by powrócić do koncepcji zaproponowanej przez władze dzielnicy.

Burmistrz Jerzy Smoczyński - odpowiadając na prezentację tej części studium, która dotyczy Białołęki - stwierdził, iż miasto z uporem maniaka mówi, że Białołęka nie będzie się rozwijać, a ona - wbrew wszystkim siłom, które przeciw niej się sprzysięgają - wciąż się rozwija. Według burmistrza - i to jest oczywiste - w sensie komunikacyjnym jedna nitka trasy tramwaju nic nie da. Jerzy Smoczyński mówił, że dzielnica nie jest zapleczem dla miasta, jest miejscem życia dla ludzi. Mieszkańcy i władze dzielnicy nie chcą tu spalarni osadów, segregowni odpadów. Trzeba uwzględnić w studium budowę kolejnej oczyszczalni, jedna nie będzie w stanie obsłużyć całej stolicy. Sama tylko Białołęka jest gotowa na przyjęcie w sumie ok. miliona mieszkańców. A do Czajki płyną przecież również ścieki z Jabłonnej i Legionowa. Wiceburmistrz Tadeusz Semetkowski pytał, gdzie podziała się rezerwa pod budowę oczyszczalni Pancerz, która miała obsługiwać lewobrzeżną część Warszawy. W studium nie ma o tym ani słowa. Jeśli chodzi o linię tramwajową, to problemom komunikacyjnym Białołęki może sprostać jedynie szybki tramwaj - bezkolizyjne skrzyżowania, osobny pas ruchu lub metro przebiegające naziemnie m.in. trasą Mostu Północnego do Winnicy. Burmistrz Semetkowski nie zgadza się z koncepcją studium, która zakłada skarlenie centrum Białołęki - Światowida, Modlińska, Obrazkowa, Trakt Nadwiślański - do zabudowy 20-metrowej. Wedle niego należy dopuścić budynki o wysokości 30 metrów. Jeśli chodzi o plaże nad Wisłą - nie można ograniczyć się do stworzenia jednej, w pobliżu Mostu Północnego - powinno ich być kilka. Dziś wielu mieszkańców nawet nie wie, że Wisła jest tak blisko, jej brzegi porastają szuwary i gęste zarośla. Wisła powinna być dostępna dla mieszkańców - muszą powstać sezonowe baseny, ogródki, place zabaw i miejsca do uprawiania sportów. Wisła jest coraz czystsza i być może, w nieodległej perspektywie, można będzie się w niej kąpać.

W dyskusji z udziałem mieszkańców pojawiło się wiele kwestii - brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru Światowida - Modlińska - Obrazkowa (m.in. ze względu na rezerwę terenu pod budowę Mostu Północnego) i związane z tym utrudnienia w uzyskiwaniu zgód na budowy i narzucenie - wbrew woli mieszkańców - części tego terenu tzw. funkcji C2 - centra biznesowe, usługowe i rozrywkowe. Danuta Piontek zwróciła uwagę na fatalne skomunikowanie północnej części Białołęki z resztą dzielnicy. Wielu spośród mieszkańców zebranych na sali obrad miało pytania dotyczące zabudowy Kępy Tarchomińskiej, ale wobec jednoznacznej deklaracji przedstawicielki architekta miasta, że będzie tam dopuszczona zabudowa jednorodzinna zrezygnowali z pytań, przyjmując w dobrej wierze ową deklarację. Przedstawiciel Choszczówki kategorycznie zaprotestował przeciwko powstaniu spalarni osadów przy oczyszczalni Czajka, tym bardziej, że byłaby to pierwsza spalarnia tego typu w Polsce i istnieje prawdopodobieństwo, że byłyby do niej zwożone osady spoza Warszawy. Choszczówka - narażona bezpośrednio na uciążliwości związane z Czajką - jest terenem rekreacyjnym dla mieszkańców Białołęki i Targówka, a pewnie i dla innych dzielnic stolicy. Mieszkaniec ukuł na poczekaniu określenie - Białołęka zsypem Warszawy - mając na myśli teren po dawnym Faelbecie. - Dziennikarze, których zaprosiliśmy na 100-hektarowy teren przy Faelbecie mówili, że dawno czegoś takiego nie widzieli, choć widzieli niejedno. Przemysłowe rumowisko, prymitywne sortownie śmieci, gnijące odpady, które leżą tam tygodniami zanim wywiezie się je do Mławy. Ten sam mieszkaniec był zdania, że problemy komunikacyjne Białołęki może rozwiązać jedynie szybka kolej miejska i trzeba się spieszyć, bowiem niedługo rusza remont na Moście Grota i zacznie się horror po stokroć gorszy niż jest dziś.

W uchwale rady dzielnicy znalazły się zastrzeżenia, dotyczące budowy spalarni przy oczyszczalni Czajka i wniosek o umieszczenie w studium miejsca lokalizacji oczyszczalni dla lewobrzeżnej Warszawy, sprzeczności studium (w wielu punktach) z uchwalonymi w 1994, przez ówczesną gminę Białołęka, miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego, m.in. jeśli chodzi o wysokość zabudowy i procent udziału zieleni miejskiej. Rada uważa, że bezpodstawnie rozszerzono system przyrodniczy na tereny rolnicze wcześniej przeznaczone pod budownictwo - w tym punkcie znalazła się właśnie zabudowa jednorodzinna na obszarze Kępy Tarchomińskiej. Rada jest zdania, że wzdłuż brzegu Wisły powinny powstać sezonowe tereny rekreacyjne - baseny, ogródki, plaże. Rada uważa, że błędem jest zakończenie trasy Traktu Nadwiślańskiego na ulicy Myśliborskiej. Należy jasno określić rangę ulic Marywilskiej i Czołowej, błędem jest odstąpienie od budowy w Białołęce linii metra, nie ma koncepcji rozwoju komunikacji zbiorowej we wschodniej części dzielnicy - brakuje połączeń z trasą Mostu Północnego, ulicą Nowo-Wincentego i Trasą Armii Krajowej. Rada nie zgadza się z odstąpieniem od przyjętej w 1999 koncepcji ścieżek rowerowych i uznaje za niewystarczające określenie rezerw terenu pod budowę placówek oświatowych.

Radni wyrazili negatywne stanowisko w sprawie dotychczasowego wykorzystania wartościowych architektonicznie i krajobrazowo terenów po byłym Faelbecie przy Marywilskiej 44 i po byłej Fabryce Domów przy Świderskiej. Na obu terenach gromadzone są i prymitywnie segregowane ogromne ilości odpadów emitujących uciążliwe odory. Odbywa się tam niekontrolowane spalanie śmieci, gołym okiem widać ciemne kłębiaste dymy. Mnożą się myszy i szczury. Rada stanowczo protestuje przeciwko takiemu wykorzystaniu tych terenów i wnioskuje o przyjęcie długofalowego programu ich zagospodarowania.

W następnej kolejności uchwalono propozycje zmian w budżecie na 2006, uporządkowanie przebiegu ulicy Światowida w związku z budową jej dalszej części, podjęto uchwały o zaliczeniu dwóch dróg do kategorii dróg gminnych. Dzielnicy przybyła nowa ulica - Spadkowa.

(egu)