Nadzwyczajna sesja Białołęki

Przedwyborcza zadyszka

Nadzwyczajna sesja rozpoczęła się ze sporym opóźnieniem, bowiem w ostatniej chwili dotarły z miasta projekty uchwał, wymagające zaopiniowania przez radnych dzielnic - wybory za pasem.

Długo dyskutowano nad wstępnym projektem budżetu dzielnicy na przyszły rok. Burmistrz Jerzy Smoczyński, rekomendując ów projekt, zauważył z zadowoleniem, że znacznie zwiększyły się środki na inwestycje osiągając poziom 45 mln zł i w obecnej kadencji byłby to najlepszy budżet. Bez względu na to, kto zostanie prezydentem stolicy, budżet będzie dla niego lub niej w znacznym stopniu obligujący. Jerzy Smoczyński poinformował, że wobec niemocy miasta w kwestii rozwiązania problemów komunikacyjnych, dzielnica przejmie w przyszłym roku zadanie inwestycyjne należące do kategorii dróg powiatowych. 5 mln zł zostanie przeznaczone na przebudowę kolizyjnego skrzyżowania Głębocka - Małej Brzozy. Przy Głębockiej powstają nowe osiedla mieszkaniowe i włączenie się do ruchu na trasę Armii Krajowej jest już niemal niemożliwe. Z ważniejszych przyszłorocznych inwestycji warto odnotować choć kilka - budowę ulic Nowodworskiej i Odkrytej, Światowida od Tłuchowskiej do Modlińskiej, przebudowę skrzyżowania Czołowej i Bohaterów. Blisko 6 mln zł będzie w przyszłym roku kosztował budynek komunalny (łącznie 12,6 mln zł), 11,2 mln zł pochłonie modernizacja szkoły podstawowej 112 przy Berensona, zaś blisko 7 mln budowa przedszkola i 10 mln zł gimnazjum - obie inwestycje zlokalizowane przy Ostródzkiej. Na żłobek przy Książkowej dzielnica wyda 7 mln zł. Jest również pozytywna opinia miasta w kwestii powstania w przyszłości żłobków publicznych przy Ceramicznej, Topolowej i Poetów. Radni interesowali się m.in. realizacją programu Otwarte sale, hale i boiska. Lidia Polit pytała, kiedy owe obiekty będą dostępne dla mieszkańców za przysłowiową złotówkę, wszak zostały zbudowane za pieniądze białołęczan. Burmistrz Dariusz Ostrowski mówił, że zależy to od dobrej woli dyrekcji Białołęckiego Ośrodka Sportu, który dysponuje obiektami. Padło również pytanie o ogród jordanowski przy Ćmielowskiej, Botewa i Światowida. Burmistrz Tadeusz Semetkowski poinformował, że ogród nie może na razie powstać ze względu na nieuregulowany stan prawny działek, na których miałby być zlokalizowany. Radny Andrzej Opolski pochwalił przyszłoroczny budżet jako jedyny sensowny w dotychczasowej historii Białołęki, jako budżet z wizją i priorytetami. Wywołał tym stwierdzeniem szczery uśmiech na twarzach członków zarządu i tych radnych, którzy - w przeciwieństwie do radnego Opolskiego - pracowali w radzie od kilku kadencji. Gdyby był to istotnie pierwszy budżet z wizją, to jak wytłumaczyć postęp, który dokonał się w dzielnicy, wcześniej w gminie, w ciągu ostatnich kilkunastu lat?

W obecności licznie zgromadzonych na sali obrad mieszkańców osiedla Winnica przegłosowano uchwałę dotyczącą m.in. uwzględnienia wniosku mieszkańców prezentowanego na XLI sesji. Przypominamy, że mieszkańcy wnioskowali o zaniechanie budowy ulicy Leśnej Polanki na odcinku od Mehoffera do Ordonówny, zaś na odcinku w kierunku ulicy Poetów zaprojektowanie jej jako ciągu pieszo - rowerowego. Mieszkańcy uzasadniali wówczas, że Leśnej Polanki jest drogą gruntową, biegnącą obok piaszczystej skarpy porośniętej lasem, w niektórych miejscach przez las, zaś na jej poboczach rosną drzewa-pomniki przyrody - okazałe dęby i inne wartościowe drzewa i krzewy, siedliska wielu gatunków ptaków. Budowa ulicy mogłaby spowodować obniżenie poziomu wód gruntowych, podcięcie i w konsekwencji zniszczenie piaszczystej, leśnej skarpy. Mieszkańcy mogą czuć się usatysfakcjonowani z przyjęcia owej uchwały i przekazania jej do rady miasta.

Kolejne działki zostały przeznaczone na potrzeby oświatowe - przy Topolowej pod budowę biblioteki z zapleczem multimedialnym, przy Poetów i przy Leśnej Polanki pod budowę przedszkoli.

Zasadnicze uwagi zgłoszono do Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego m.st. Warszawy, które zostało uchwalone przez Radę Warszawy 10 października. Uchwała rady dzielnicy jest zdecydowanym protestem przeciwko lokalizacji w oczyszczalni ścieków Czajka stacji termicznej utylizacji osadów pościekowych, przeprowadzeniu przez centrum Tarchomina kolektorów ściekowych z lewobrzeżnej części stolicy, które wcześniej miały być zlokalizowane w przebiegu trasy Mostu Północnego. Radni stanowczo zaprotestowali również przeciwko wykreśleniu ze studium odcinka metra, które miało kończyć bieg na Tarchominie. Bulwersujący jest również brak zapisu kierującego przebieg I nitki metra z Bielan i II nitki z Targówka na teren Białołęki, co radni uznali za jawną dyskryminację mieszkańców dzielnicy. Oto fragment uzasadnienia uchwały - Rada Dzielnicy Białołęka zwraca uwagę na konieczność stosowania zasady równego traktowania mieszkańców tego samego miasta. Oburzające jest lokalizowanie na terenie Białołęki wielu obciążających przedsiębiorstw, potrzebnych miastu jak spalarnia, oczyszczalnia ścieków, kompostownia czy stacja strefowa Wodociągu Północnego oraz innych zakładów przemysłowo - usługowych przy jednoczesnym pozbawieniu naszej dzielnicy dobrej komunikacji, braku planów rozbudowy metra, opóźnieniach w budowie Mostu Północnego i opóźnieniach przy modernizacji Trasy Toruńskiej. Domagamy się zmiany krzywdzących zapisów przyjętych w studium.

Radni wnioskowali o zmianę stref taryfowych dla taksówek, a raczej rozszerzenia pierwszej strefy cenowej na obszar nowych osiedli na północ od Armii Krajowej. W związku z likwidacją rezerwy gruntów pod trasę Olszynki Grochowskiej (skrzyżowanie Armii Krajowej i Nowo-Wincentego) wnioskowali o przeznaczenie tych gruntów na zieleń rekreacyjną i parkową.

Dla nowej ulicy, równoległej do Małego Rycerza zaproponowano nazwę Herakliusza Bilewicza, by trzymać się w konwencji nazewnictwa zaczerpniętego z twórczości Henryka Sienkiewicza.

(egu)