|
II sesja Białołęki
Jacek Kaznowski burmistrzem Na wniosek Dariusza Ostrowskiego (PiS) sesja rozpoczęła się od uczczenia minutą ciszy pamięci ofiar stanu wojennego. Sprawnie wybrano dwóch wiceprzewodniczących rady dzielnicy, byłych burmistrzów Jerzego Smoczyńskiego (Gospodarność) i Dariusza Ostrowskiego. W wyborach burmistrza kandydat był jeden - Jacek Kaznowski (PO). Anna Woźniakowska (PiS) zadała kandydatowi kilka pytań. Pierwsze dotyczyło rozbudowy oczyszczalni Czajka i budowy spalarni odpadów pościekowych. Jacek Kaznowski zadeklarował, że będzie w tej kwestii działał zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców Białołęki - jest przeciwny budowie spalarni. Według Kaznowskiego teren przy Światowida vis a vis ratusza wybitnie nadaje się pod budowę centrum administracyjnego i kulturalnego z niewielkim pasażem handlowym, nie zaś pod budowę kolejnego wielkopowierzchniowego hipermarketu. Jeśli chodzi o boisko przy Nagodziców, któremu - według Anny Woźniakowskiej - przeciwni byli radni Platformy Obywatelskiej w minionej kadencji, Jacek Kaznowski zadeklarował, że trzeba wyjaśnić sprawy własności gruntu, na którym ma powstać boisko. Generalnie zaś jest za jak największą ilością obiektów sportowych w dzielnicy. Na pytanie Bartłomieja Włodkowskiego (Gospodarność), dotyczące dialogu z organizacjami pozarządowymi, kandydat na burmistrza odpowiedział, że będzie wspierał oddolne działania samopomocowe i społeczne. Za wyborem Jacka Kaznowskiego na funkcję burmistrza Białołęki głosowało 13 radnych, 7 było przeciw, 1 wstrzymał się od głosu. Nowo wybrany burmistrz podziękował za okazane mu zaufanie, dziękował ustępującym burmistrzom za długoletnią pracę dla dobra dzielnicy, stwierdził, że docenia trud wszystkich pracowników urzędu, pracowników pomocy społecznej, oświaty i służby zdrowia. Zadeklarował, że nie będzie się upajać minionymi sukcesami, że będzie ciężko pracować i dbać o zrównoważony rozwój Białołęki, również jej zielonej części. Nowy burmistrz ma zadbać o sprawy ochrony środowiska - Czajka bez spalarni, o kulturę - wielkie imprezy na miarę XXI wieku, o powrót do herbu i barw dzielnicy. Ustępujący burmistrz Jerzy Smoczyński, w nowej radzie jej wiceprzewodniczący, powiedział, że cieszy się, iż Białołęką będzie rządził ten, który był jednym ze współzałożycieli Gospodarności. - Białołęka czeka na dotrzymanie obietnic wyborczych, że dotrze do niej metro, że nie będzie spalarni, że mieszkańcy nie będą stali w korkach na Modlińskiej - powiedział. Jacek Kaznowski rekomendował na swoich zastępców Andrzeja Opolskiego (Lewica i Demokraci), w minionej kadencji bardzo aktywnego radnego SLD i Roberta Radzika (PO), nie wchodzącego w skład rady Białołęki, samorządowca działającego w minionych kadencjach na Pradze Północ i Targówku, ale mieszkańca Białołęki. Ten ostatni sprawiał wrażenie lekko zażenowanego. Nigdy bowiem bodaj nie zdarzyło się, by wiceburmistrzem Białołęki był ktoś spoza składu rady dzielnicy. W tajnym głosowaniu obaj zastępcy burmistrza zostali wybrani, dokonano również wyboru komisji rewizyjnej.
(egu)
|